Ręce

5 maja 2014

Dwie ręce pokłóciły się gwałtownie rano

– Mogłabym cię …… – powiedział prawa do lewej
– Niemożliwe musisz pisać w szkole – szydziła lewa

Prawa ręka pisała a lewa przytrzymywała papier. Obie uważały żeby się nie dotknąć. W południe lewa zapytała.

– Gniewasz się jeszcze?
– Tak gniewam ! – odpowiedział prawa
– I nie chcesz mi przebaczyć?
– Nie!

Kiedy przed obiadem osoba posiadająca ręce umyła je pod kranem, chcąc nie chcąc ręce musiały się dotykać wzajemnie.

– Jesteś zadowolona? – zapytała prawa ręka
– A co? To nie ja dotykam ciebie! – odpowiedziała lewa

Potem milczały ponuro, a wzajemna wrogość narastała. Kiedy po szkole osoba posiadająca ręce wracała do domu, prawa ręka niosła parasol bo padał deszcz a lewa torbę. W domu lewa ręka nieśmiało spytała:

– Jeszcze się na mnie gniewasz?
– Nie, już nie – odpowiedziała prawa – To było bez sensu tak cały dzień gniewać się na siebie. Lepiej zrobić coś pożytecznego 🙂
– Co możemy zrobić?
– Nie wiem, ale osoba posiadająca nas ma jakieś zmartwienie, dlatego była dziś taka niespokojna.
– Co my możemy takie małe ręce zrobić?

Długo się zastanawiały, a potem jednocześnie wpadły na ten sam pomysł.

RAZEM ZŁÓŻMY RĘCE DO MODLITWY.


Akcja "Warto być dobrym"
Bądź na bieżąco

Wprowadź swój adres email aby otrzymywać powiadomienia o nowościach na naszej stronie.

Polecamy
SpokoTato - inicjatywa dla ojców