My się nudy nie boimy, w Salomonie świetnie się bawimy.

22 lutego 2018

O owocach rozmawiamy, dużo siły w sobie mamy

O tym, że w czasie ferii nie warto się nudzić i że w zdrowym, dobrze odżywionym ciele, radosny duch, mogli się przekonać tegoroczni uczestnicy półkolonii w „Salomonie. Hasło przewodnie przedsięwzięcia brzmiało: „Zdrowiej, radośniej i weselej”.

Program był tak przemyślany, że każdy mógł znaleźć dla siebie coś ciekawego. Organizatorzy starali się połączyć zabawę z elementami pro zdrowotnymi. Niemal codziennie można było skonsumować coś pysznego, a jednocześnie zdrowego: owoce, bakalie, pyszny sok. Pizza może nie zalicza się do witaminowych gejzerów, ale to ona najbardziej wszystkim smakowała. Szczególnie, że każdy mógł zrobić własną. W ostatnim dniu byliśmy bowiem gośćmi w pizzerii Da Grasso. Tam pod okiem fachowców przygotować własny, pyszny wypiek. Następnie mogliśmy ze smakiem i nieukrywaną satysfakcją go zjeść.

Dla młodych artystów przygotowaliśmy zajęcia plastyczne, na których wykonano: Słomczaki, Patyczaki i Gazeciaki, warzywne kukiełki teatralne, niejadalną pizzę z guzików i różnego rodzaju materiałów plastycznych.

Grupa wyjątkowo upodobała sobie warsztaty ruchowe, szczególnie te z chustą animacyjną. Najpopularniejszymi zabawami były: „Rekin”, „Pająk”, „Lawa”, „Murarz”. Oczywiście, najwięcej śmiechu było wówczas, kiedy rekin „porywał” którąś z pań wolontariuszek lub wychowawczynię. Zapewniamy jednak, że „starszyzna dała radę”.

Półkolonie w Salomonie to nie tylko zajęcia stacjonarne. Zorganizowano bowiem dwa wyjścia: do kina Cinema City oraz do pizzerii Da Grasso. Na dużym ekranie zobaczyliśmy „Małą Wielką Stopę”. W pizzerii zaś zjedliśmy wspomniany już własny wypiek.
Jak wspomniano, nikt się nie nudził, a podczas zabawy, poznawaliśmy nowe słowa oraz zwroty w językach: angielskim, włoskim, hiszpańskim. Działo się tak za sprawą działań pań wolontariuszek, które przebywają w szkole w ramach projektu ERAZMUS+. Chcąc brać udział w ciekawych zabawach lub konwersować, musieliśmy szlifować nasz angielski.

Podsumowując, tegoroczne ferie w „Salomonie” możemy zaliczyć do bardzo udanych. Bawiliśmy się wyśmienicie, jednocześnie ucząc się nowych słówek oraz zwrotów. Dowiedzieliśmy się, że, wbrew obiegowym opiniom, zdrowe produkty są bardzo smaczne. Trzeba je tylko okrasić dużo dawką śmiechu i radości.

Bardzo serdecznie dziękujemy Panu Dyrektorowi, Grzegorzowi Kulusowi, który pełnił funkcję kierownika półkolonii, Paniom Wolontariuszkom. Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy pod adresem Rodziców.

Pamiętnik, który prowadziliśmy będzie przypominał nam o pięknych chwilach. Zostało dużo miejsca na przyszłoroczne wpisy.

Galeria zdjęć


Załączniki