Filharmonia… czy aby na pewno?

8 października 2015

Filharmonia kojarzy nam się przede wszystkim z muzyką klasyczną.  Ubrani więc odświętnie wybraliśmy się w piątek do Salomona.  Ławki i krzesła były już przygotowane na widzów koncertu, ale, ale… a gdzie instrumenty? Gdzie smyczki, dęte i perkusyjne? Gdzie dyrygent?

salomon-2Nie ma… są za to djembe, balaton, shekere czy też kora – afrykańska harfa.

salomon-3 salomon-4

Wspaniali prowadzący zapoznali nas z tymi oryginalnie nazwanymi  instrumentami. Każdy był inny, każdy inaczej brzmiał. Te dziwne rurki i pudełka  grały, dudniły, piszczały i stukały, tworząc  niesamowitą muzykę. Brzmiały afrykańskie rytmy i arabskie melodie.

salomon-5 salomon-6

Początkowo dzieci słuchały z otwartymi ustami,

salomon-7

aż w końcu porwane tajemniczymi dźwiękami i gorącymi rytmami zaczęły tańczyć.

salomon-8

Rozruszani , we wspaniałych humorach, mogliśmy rozpocząć lekcje.

Dziękujemy za wspaniały początek dnia i czekamy z niecierpliwością na następny koncert… a ma być taniec z szablami, ojojoj…

Monika Patryn